| Dodziakowa rupieciarnia :
Rozkminiaste rozkminy... |
| Powrót... |
Rozkminiaste rozkminy...Nie wiem czy to w końcu come back czy też selavie, ale jakoś takoś zachciało mi się pobazgrolić tutaj. Wstawiłam jak widać kororowiasty, drinowy szablonik a moja tytułowa 'inność' zamieniła się w pudełko z kredkami. Nie chcę, aby znowu było czarno - biało...było mi niedawno bardzo źle i smutno, polało się trochę łez, ale moja kochana mądra osóbka wyjaśniła mi, że nie ma potrzeby się smutasić. Dziwne...jest dopiero styczeń a od sylwestra dzieją się chyba najbardziej mieszane rzeczy jakie mogłyby się dziać. Dobre przeplata się ze złym... i co tu teraz myśleć? Jaki będzie ten 2006 rok? Może chodzi o to, że sama sobie wybiorę i nie będzie mi nic narzucone...oby :). Także powoli tworzę nową siebie...nową, choć może jednak starą, lecz ulepszoną mnie... buehehe brzmię jak jakieś olśnione dziecię marnotrwane :p ale nic to, pożyjemy - zobaczymy... On air: Bob Marley - "Don`t worry be happy" ...zagubiona w odwiecznym dążeniu donikąd... 2006-01-22 12:59:48 skomentuj (9) |